Szmaragdowe Krople

Szmaragdowe Krople
szmaragdowe krople

piątek, 11 sierpnia 2017

świeżość ..





.. zostawiłam za sobą wczoraj
aby przyodziać świeżość jutra
niewiarygodnie szczęśliwa
choć pełna sprzeczności,

niespiesznie idę do przodu
cofając w kolejnym zamiarze
pozornie obojętna
tętnię euforią radości

pełna afirmacji życia
tkwię w melancholii
dookoła odgłosy wrzawy
Ja kontempluję ciszę ..

.. może to prawda,
albo tylko iluzja,
w istocie prostolinijne
czy enigmatyczne? ..

- jestem, ale mnie nie ma ..





6 komentarzy:

  1. To nieco takie widzę zmieszane sytuacje i nastroje u Ciebie. Ważne jest moim zdaniem to, aby czasem nie być, jednak po tym czasie warto znów być. :) Tak pojechałem z lekka jakimś filozofem, tylko nie wiem jakim.

    Mnie upał męczy bardzo, a zwłaszcza moje serce i płuca. Ale na pewno nie będzie to sytuacja stała, ani też pewnie nie potrwają te upały tak jak we Włoszech choćby dwa miesiące.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .. tak sobie myślę, że potrzebny jest taki odpoczynek od wszystkiego, później przyjemny powrót z nowymi siłami i pomysłami.. dobrze gdy to co robimy daje nam radość, bo wówczas wszystko jest o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze ..
      .. niestety upały są dla mnie koszmarem, nie znoszę ich ale jakoś przeżyć je trzeba ..

      - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Piękny ten księżyc i drzewa...Chciałabym ponarzekać na upały, ale nie mam ich.
    Mieszkam w takim miejscu, gdzie jest wiecznie chłodniej, ale i z opadami odwrotnie.
    Teraz idzie straszna burza:-)
    Opisany przez Ciebie stan nazwałabym "Milczącym krzykiem radości".:-)
    Pozdrawiam najpiękniej i najserdeczniej.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .. dziekuje za Twoje słowa Daglezjo, piękno Natury jest niewyobrażalnie cudowne, jest bosko niezwykłe i można je podziwiać bez końca ..
      .. każde miejsce zamieszkania, w zależności gdzie się znajduje, może się charakteryzować swoistym klimatem .. pewnie czułabym się dobrze w Twoim rejonie, ponieważ lubię gdy jest nieco chłodniej ..
      .. podoba mi się Twoje określenie mojego stanu "Milczącym krzykiem radości" ..

      - pozdrawiam najmilej i najserdeczniej :)

      Usuń
  3. Afirmacja życia -jak to pięknie brzmi.Ale to jest trudna sztuka ,szczęśliwi ci ,którzy to umieją.
    Przychodzą mi na myśl "Kwiatki św.Franciszka"i to umiłowanie życia w każdej roślince ,ptaku i wilku z Gubio.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. .. dziękuję bardzo Liiviio za Twoje niezwykłe słowa .. myślę, że wszystko jest w nas samych,
    możemy mieć wpływ na swoje postrzeganie świata .. jeżeli karmimy się dobrem i pięknem, jesteśmy bardziej szczęśliwi ..

    - pozdrawiam Cię najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń

..dziękuję bardzo za odwiedziny i zapraszam ponownie ..:)