Szmaragdowe Krople

Szmaragdowe Krople
szmaragdowe krople

wtorek, 26 stycznia 2016

zaklęta w lustrze..





.. odpłynęłam w niebyt
ukryłam w przestrzeni
wszechświata

wykuty w kamieniu
zamknięty w czasie
pejzaż wspomnień

jeszcze pulsuje tęsknota
narysowana dotykiem
oddechu i biciem serca

zaklęta w lustrze
rozmazanych odbić
tkwię pomiędzy..






16 komentarzy:

  1. moze zabierzesz mnie do Siebie ,chetnie ukryje sie tam razem z Toba
    wiersz jak zawsze zjawiskowy

    masz racje moja Droga pod taka kolderka wiele rzeczy mozna ukryc
    pozdrawiam cieplo ulka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikt nie potrafi malować słowami tak, jak Ty, sprawiając przy tym, że dociera do mnie tyle rzeczy, tyle spraw...Bardzo, bardzo Ci za to dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakby element nowoczesnej poezji widzę. Ciekawe to, ten ostatni wers. Jak zawsze czuję się oczarowany. :)

    Mam tak samo. W moich snach normalnie rozmawiam jak na jawie, mogę sobie chodzić, siadać itp. itd. Wszystko realne do granic.

    Pozdrawiam i dzięki za wizytę! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. www.wiatrslow.pl

    może pożegnanie ?

    OdpowiedzUsuń
  5. już uzupełniam i dziś będzie się wszystko otwierać sorry
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Mgiełko. Dziękuję:) To co napisałaś w komentarzu, jest po czyści odpowiedzią. Pierwsze kroki, być może jeszcze nieudolne, lecz z każdą chwilą coraz pewniejsze, na tym polega nauka samego siebie. Twój wiersz, jak zwykle jest przekazem i na tym polega sztuka, by każdy mógł ją zrozumieć, a przy tym dostrzec jej piękno. Tęsknota, wspomnienie, powoli zacierające się, lecz jeszcze świeże. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Mgiełko. Jak zawsze dziękuję. Jednak przede wszystkim, za zrozumienie. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. A dzięki, dzięki. :)

    Bo jest co słuchać jeśli o ten zespół chodzi. :)))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozdrawiam lustrzaną Ciebie i tą realną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego szukamy szczeliny , by się w niej zakleszczyć, myślę...że lepiej iść naprzód,póki niosą nogi...coś ujrzeć, zahaczyć, dotknąć, póki czucia w palcach.
    Wielu cudownych odczuć i jak najkrótszego trwania"pomiędzy".
    Zostawiam uściski. Daglezja.:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Mgiełko. Twoje życie, nie może być "kokonem stagnacji". Choćby dlatego, że dostrzegasz jego barwy, kolory, możliwości i wartości. Potrafisz je docenić. Może to być, chwilowy przystanek, może odpoczynek przed dalszą podróżą, ale sądzę że u ciebie to nie stagnacja. Pozdrawiam ciepło serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. czarujesz, Kochana, ja też zwalniam, zastygam we wspomnieniach i nostalgii, bo czasem tak lubię :)
    pozdrawiam Cię ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Mgiełko:)
    dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe słowa, które sprawiają mi wielką radość:)
    Też czasem lubię 'odpłynąć w niebyt'ale nie mogę sobie na to pozwolić zbyt często.
    Serdeczności dla Ciebie, Aniu:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny wiersz - lekkość i powaga; przemijanie i trwanie; żal, że coś kruszeje... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..dziekuję bardzo za wizytę i Twoje piękne słowa.. :)
      .. nie wiem dlaczego, ale nie mogę znaleźć Twojego bloga? ..

      - pozdrawiam najsedreczniej .. :)

      Usuń
  15. Witaj Mgiełko. Bardzo dziękuję, to miłe. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

..dziękuję bardzo za odwiedziny i zapraszam ponownie ..:)